Flexagen

– Uprawiałem trójbój siłowy – mówi pan Jeremiasz. – Trójbój, czyli wycisk na ławeczce płaskiej, to jeszcze nic, ale jest też martwy ciąg, czy wreszcie przysiad ze sztangą, który bardzo obciąża stawy kolanowe.

Pan Jeremiasz nabawił się kontuzji lądując w jednej z klinik na konsultacji. Okazało się, że kolana są zszargane jak u osoby w bardzo podeszłym wieku. Lekarz zalecił środki odbudowujące kolagen, jednak pan Jeremiasz zaniedbał leczenie wychodząc z założenia, że „jakoś to będzie”.

– Na szczęście w porę odkryłem flexagen. Suplement posiada unikalną formułę, dzięki której kolana zaczęły nabierać witalności. Po pierwsze, przestało w nich „chrupać”, co już znamionuje poprawę. Po drugie łękotka przestała przeskakiwać, co dało się wyczuć już po kilku miesiącach.

Pan Jeremiasz nie zrezygnował ze sportu, natomiast zreasumował swoją orientację sportową na wysiłek ogólnorozwojowy.

– Dziś zamiast mordować kolana idę na basen, zamiast wyciskać, robię jogging. Widzę sporą poprawę stanu moich stawów.

Istnieje na rynku całe multum preparatów odbudowujących chrząstki stawowe, warto się jednak zastanowić nad wyborem, bowiem lek lekowi nie równy, można powiedzieć w dużym skrócie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *